~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Nareszcie, po ponad dwumiesięcznej przerwie, ponownie się z Wami witam, kochani i ogłaszam, że blog zostaje wznowiony! :)
Jestem niesamowicie szczęśliwa, iż mogę do Was wrócić - strasznie się stęskniłam za czytelnikami, blogerami i opowiadaniami. Postaram się postawić projekt na nogi i wierzę, że więcej nie będę musiała na tak długo się z nim rozstawać ani Was opuszczać.
Mam nadzieję, iż ta wiadomość cieszy Was równie mocno jak mnie - przyznaję, powrót do prowadzenia bloga naprawdę mnie raduje. Pisanie to moja pasja, więc czas, który mogę na to przeznaczyć, jest dla mnie cenny - dobrze się bawię, a także rozwijam, dzięki Waszym poradom.
Oprócz powyższej, entuzjastycznej informacji, mam do Was parę spraw, kochani.
Na początku chciałabym przeprosić, że przez wiele tygodni się nie odzywałam. Było to spowodowane brakiem czasu lub zmęczeniem - po przeczytaniu ubiegłej notki wiecie, iż miałam trudniejszy okres w życiu i z wieloma sprawami nie dawałam sobie rady. Na szczęście, jest lepiej. Z całego serca dziękuję Wam za wsparcie - Wasze komentarze skutecznie podniosły mnie na duchu. Również chciałabym wyrazić swoją wdzięczność za coś, co robiliście pod moją nieobecność - dalej dodawaliście opinie. Kiedy nie prowadziłam bloga, przeszło mi przez myśl, aby go całkowicie zamknąć. Wasze postępowanie, to, iż projekt dalej cieszył się wśród Was zainteresowaniem, przekonały mnie, że nie mogę odejść. Zrozumiałam, iż moja działalność ma sens - mogę poprzez słowa opowiedzieć komuś historię, która go zaciekawi, może rozerwie w nudny, monotonny dzień lub pocieszy go w zły. Dziękuję, że mi to uświadomiliście. Niewiarygodnie mnie zmotywowaliście. Doceniam, co robiliście i mam nadzieję, że dalej będziecie mnie wspierać tak, jak to do tej pory.
Pierwsza notka, w której znajdzie się opowiadanie, pojawi się po świętach - przed, niestety, nie dam rady opublikować wpisu. Kochani, pewnie sami wiecie, ile czasu zajmują przygotowania do celebrowania Bożego Narodzenia - sprzątanie, gotowanie i przystrajanie domu pochłania długie godziny. Z tego powodu, nie uda mi się w tym tygodniu usiąść do pisania, ale na pewno zrobię to w przyszłym.
Powroty do opowiadań są strasznie trudne - jest ciężko ponownie wdrążyć się w ich klimat. Dlatego zdecydowałam, że potrzebuję czegoś, co pozwoli mi się "rozgrzać". Postanowiłam, iż będzie to prolog obiecywanych przeze mnie "Sideł przeszłości". Nie chcę rozpoczynać kolejnego one-shotu, bo dwa pozostają ciągle niedokończone, więc trzeci wprowadziłbym za duże zamieszanie. A opowiadanie będzie dobrym przerywnikiem. Mam nadzieję, że przypadnie do Waszych gustów :)
Kochani, mimo tego, że reaktywowałam bloga, wpisy dalej będą pojawiać się nieregularnie i mogą wystąpić dłuższe przerwy w dodawaniu notek. Klasa maturalna nie odpuszcza, a możliwe, że wymagania nauczycieli jeszcze bardziej się zaostrzą, ponieważ próbne matury źle wypadły i okazały się trudniejsze niż przypuszczano.
Chciałabym przeprosić blogerów, których projekty stale odwiedzam, za braki moich komentarzy. Niestety, na razie nie mogę nadrobić zaległości - muszę zaopiekować się własnym blogiem. Kiedy skończę, wszystko przeczytam i dodam moje opinie. Mam nadzieję, że się na mnie nie gniewacie - wasze opowiadania są wspaniałe i nie mogę się doczekać, aż poznam ich kontynuacje.
Kochani, pod kilkoma wpisami nie zdążyłam odpowiedzieć na Wasze komentarze. Zrobię to w ciągu najbliższych dni.
Ze względu na to, iż przed świętami nic nowego na blogu się nie pojawi, chcę już teraz złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia z okazji świąt Bożego Narodzenia. Abyście spędzili je w gronie najbliższych i nacieszyli się czasem, który możecie dla siebie poświęcić. To najważniejsze - byście odczuli bliskość ukochanych. Oby na Waszych stołach nie zabrakło pysznych potraw i by pod choinką piętrzyły się góry wymarzonych prezentów. Wesołych świąt, kochani :)
Pozdrawiam serdecznie i do napisania w kolejnej notce :3
~~~~~~~~~~~~~~~~~~